Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
Autor |
Wiadomość |
Hans
Kałamarz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z domu Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 16:12, 07 Kwi 2010 Temat postu: Chwila |
|
|
Siedziałem ogarnięty mrokiem
Siedziałem, jakbym nic nie czuł
Sam na sam ze swoim wrogiem
Samotność zadawała mi ból
Niczym nie zainteresowany
Nie mając do niczego ochoty
Niby w próżni odizolowany
Nagle przeczuwając kłopoty
Weszła przez otwarte okno
Wraz z wiatrem się pojawiła
Wtedy poczułem, że ktoś mnie dotknął
Wraz z kolejną sekundą me serce rozpaliła
Czas tak szybko z nią mijał
Coraz bardziej ją kochałem
Choć ktoś się z nas nabijał
Czemu dalej jej nie rozumiałem ?
Pani życia i śmierci dawca
Prosta i zarazem nadzwyczajna
Pytając ją o imię rzekła :
Żegnaj …. i odeszła…..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Sebek...
Ołówek
Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 17:51, 07 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Witam, na początek powiem że całkiem niezły wiersz, aczkolwiek kilka szczegółów razi w oczy z początku... ,,Nagle przeczuwając kłopoty'' ten wers nie pasuje mi do zwrotki, może bardziej na początek następnej.
Spodobało mi się że wers w każdej zwrotce zaczyna się od tej samej litery
Wiersz ten zdaje się przeskakiwać szybko z jednego nastroju w kolejny nie wiem czy to dobrze, może właśnie o to chodziło?, przez chwilę wydaje się poważny, lekko mroczny, by przejść w lekki banał, trochę chaotyczny
Wiem że lubię się przyczepić, ale ogólnie trzyma swój poziom
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hans
Kałamarz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z domu Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 18:25, 07 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Spoko. Ogólnie chodziło mi o to żeby ukazać jakim uczuciem jest miłość według mnie. Szybko , przemijająca . Przychodzi wtedy kiedy się nie spodziewamy. Tak jak napisałeś czasami lekki banał. Dlatego taki kontrast. Bo w końcu znika i dalej jesteśmy samotni jak wcześniej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hien
Różowy Dyktator Hieni
Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 1826
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: baszta przy wejściu do Piekła. Za bramą, pierwsza na lewo. Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 19:23, 07 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Jest 7 kwietnia. Pan nie ma jeszcze tygodniowego stażu, więc powinnam usunąć pana twórczość.
Mal.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Hien dnia Śro 19:23, 07 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|